Rasowy bez rodowodu - taniej?

16-03-2016  |   HODOWLA JACKRUSSELL BLOG

Temat często i gęsto poruszany, a jednak wciąż nie zrozumiany. Z jednej strony to przykre, że kupujący żywe zwierzę kieruje się ceną, z drugiej jednak strony może problem tkwi w czymś innym. Może nie chodzi tylko o pieniądze ale o przekonanie, że jest coś takiego jak pies rasowy, w naszym wypadku Jack Russell Terrier bez rodowodu. Po co wydawać niemałą kwotę na psa tylko dlatego, że ma kawałek papierka, który do niczego nie jest nam potrzebny? Czy nie lepiej kupić pięć razy tańszego Jack Russella bez rodowodu?


To może  od początku. Co to oznacza, że pies jest rasowy?

Jest to pies, który odpowiada wzorcowi danej rasy. Każda rasa ma swój wzorzec ustalony przez organizację kynologiczną ( najstarsza i zarazem największa organizacja kynologiczna to FCI - Federation Cynologique Internationale, która zrzesza organizacje z różnych krajów -  w Polsce jedyną podlegającą jej  organizacją jest ZKwP czyli Związek Kynologiczny w Polsce). Wzorzec rasy  mówi jak pies danej rasy wygląda, jaki ma charakter – jednym słowem mówi, co wyróżnia daną rasę psa na tle innych.  To znaczy, że wybierając psa możemy nie tylko skupić się na wyglądzie, czy nam się podoba ale również, czy jego charakter będzie nam odpowiadał.

Czym jest rodowód i do czego nam potrzebny?

Rodowód to potwierdzenie pochodzenia psa. Dzięki niemu wiemy, że nasz Jack Russell jest potomkiem dwóch Jack Russelli a tamte również pochodzą od Jack Russelli. Jest to dowód, że np. babką naszego Jack Russella nie była suczka przypominająca wyglądem Jack Russella. Innymi słowy, to dowód że w linii rodowej naszego psa były tylko psy rasowe a nie kundelki. Dlaczego jest to tak ważne? Wiedząc na podstawie rodowodu, że mamy psa rasowego jesteśmy pewni, że spełni nasze oczekiwania – pod względem wizualnym i pod względem charakteru. Jest to pies, o którym możemy kupić książkę by wiedzieć czego się po nim spodziewać i w jaki sposób się z nim zrozumieć. Swoją drogą z hodowli nie odbieramy psa z wyrobionym rodowodem. Otrzymujemy metryczkę, która uprawnia nas do wyrobienia rodowodu. Jest tak dlatego, że rodowód to dokument, na którym widnieją dane nowego właściciela i jest potrzebny jego podpis by móc go wyrobić. Hodowca nie może wyrobić rodowodu dla psa w kogoś imieniu. Co ciekawe nowy właściciel wcale nie musi wyrabiać rodowodu jeśli nie chce. W tym wypadku potwierdzeniem, że jego pies jest rasowy jest właśnie metryka.  

Dlaczego więc jedne psy z rodowodem są droższe od innych z rodowodem? Być może chodzi o organizację, która wystawiła rodowód. Dlatego jeśli szukasz psa rasowego, pytaj o metrykę/rodowód wystawione przez ZKwP. Wedle prawa zabronione jest rozmnażanie psów na sprzedaż za wyjątkiem hodowli zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach. Niestety, nie sprecyzowano o jaką organizację chodzi, dlatego wykorzystując tę lukę prawną powstało mnóstwo organizacji, które nie posiadają żadnego doświadczenia, tradycji działalności. Do organizacji tych przyjmowane są psy bez udokumentowanego pochodzenia, a szczenięta zarejestrowane w tych organizacjach są sprzedawane z „rodowodem”, który nie stanowi żadnego dowodu potwierdzenia pochodzenia psa i nie uprawnia do udziału w wystawach, a co za tym idzie nie umożliwia uzyskania uprawnień hodowlanych. Do takich organizacji często zapisywane są psy, które zostały wyeliminowane do hodowli przez ZKwP (np. z powodu chorób genetycznych, agresji, nie zdobyły kwalifikacji – wystawy, testy) lub psy osób wykluczonych z ZKwP (np. z powodu łamania regulaminu, trzymania zwierząt w złych warunkach). Hodowle zarejestrowane w takich organizacjach śmiało możemy nazwać pseudohodowlami, które często nie zważając na dobro psów bezkarnie i zgodnie z prawem produkują szczenięta na sprzedaż. Niestety, ponieważ ta tak zwana „hodowla” ma na celu jedynie zysk finansowy, często skupia się na produkcji szczeniąt tej rasy, która w danym momencie jest modna i popularna. Co dzieje się wiec z sukami i psami hodowlanymi, gdy sprzedaż ich szczeniąt nie przynosi już zysku?  Nie trudno się domyślić.

Jeśli więc rzeczywiście szukasz psa rasowego, kupuj tylko takiego, który posiada oryginalny rodowód/metrykę wystawione przez ZKwP. Dzięki temu, twój pies będzie naprawdę rasowy z odpowiednimi cechami dla danej rasy. Będzie to pies zdrowy, nie obciążony wadami genetycznymi; urodzony w hodowli, która dba o psy, dobrze je żywi i zapewnia im opiekę weterynaryjną. Rzeczywiście, psy z takich hodowli są droższe w porównaniu do psów nierasowych z pseudohodowli. Z czegoś to jednak wynika – hodowca musiał zapłacić sporą sumę za wartościowego  psa/sukę z przeznaczeniem do hodowli; dba o psy – opieka weterynaryjna, dobra karma - kosztują i to sporo; jeździ z nimi na wystawy, które zadecydują czy mogą być użyte w hodowli i za udział w nich też trzeba płacić; dopuszcza swoją sukę również wartościowym reproduktorem, niejednokrotnie takim, który mieszka setki kilometrów od miejsca zamieszkania hodowcy – tutaj również spory wydatek na takie krycie, które nieraz kosztuje więcej niż kupno kolejnego psa; dba o ciężarną sukę, która potrafi zjeść dwa razy więcej i w dodatku dwa razy droższej karmy z przeznaczeniem dla suk ciężarnych; dba o urodzone szczenięta – opieka weterynaryjna, karma, chipowanie, przegląd miotu by na koniec trafiły do nowych opiekunów wraz z załączoną wyprawką, która też swoje kosztuje … Mówimy tu tylko o tych kwestiach możliwych do przeliczenia na pieniądze, a przecież hodowca poświęca również swoje serce, siły i mnóstwo czasu by psy w jego hodowli były zadbane, zdrowe i radosne. Tak samo nie są możliwe do przeliczenia na pieniądze te wszystkie noce, podczas których hodowca czuwa nad szczeniętami i reaguje na każdy dźwięk przez nie wydany. To wymaga dużo więcej poświęcenia niż zaglądanie od czasu do czasu do komórki przy stodole czy szczeniaki można już sprzedać czy jeszcze nie. Jeśli weźmie się pod uwagę to wszystko, cena szczenięcia rasowego nie wydaje się już tak wysoka. Poza tym często kupujemy bardzo drogie rzeczy, które posłużą nam tylko kilka lat a potem nadają się do wymiany – jak choćby telefon, tablet, komputer itd. Mało tego, nieraz na dwutygodniowe wakacje z rodziną wydajemy kilka tysięcy złotych, z czego tak naprawdę nic nie mamy poza wspomnieniami, które z czasem się zacierają. Dlaczego więc niektórzy na takie sprzęty czy urlop są skłonni wydać mnóstwo pieniędzy, a gdy chcą kupić psa – żywe stworzenie, które będzie z nimi dzieliło życie przez nawet kilkanaście lat, szukają jak najtańszego?

Nie wspieraj i nie promuj pseudo hodowli. Nie daj się złapać na ich chwyty typu:

- szczenię jest bez rodowodu, bo było np. 5 z miotu (każdy szczeniak , choćby z najliczniejszego miotu otrzymuje rodowód)

- szczeniaki są bez rodowodu bo nasze psy nie mają uprawnień hodowlanych, choć mogłyby mieć bez problemu ale do tego trzeba byłoby jeździć na wystawy, a my nie chcemy ich męczyć (wystawy nie są żadną męczarnią, wręcz przeciwnie, to świetna przygoda dla każdego psa, podczas której może zapoznać się z innymi psami – jeśli psy pseudo hodowcy nie zdobyły uprawnień hodowlanych to może są obciążone jakąś wadą genetyczną, albo zostały zdyskwalifikowane przez wykazaną agresję w stosunku do sędziego?)

- pies z rodowodem narazi Państwa na dodatkowe koszty, bo takiego trzeba zarejestrować i płacić składki (jak pisałam wcześniej, każde szczenię z hodowli otrzymuje metrykę ZKwP, która jest potwierdzeniem tego, że pies jest rasowy i uprawnia ona do wyrobienia rodowodu – tego nie trzeba jednak wcale wyrabiać i co za tym idzie nie trzeba płacić składki, która nawiasem mówiąc wynosi zaledwie ok. 70zł/rok)

- piez z rodowodem jest tylko potrzebny wtedy jak jeździ się na wystawy (pies z rodowodem to pies rasowy – rodowód/metryka jest niejako paragonem, ze kupujemy psa rasowego a nie uprawnieniem do jeżdżenia na wystawy)

- szczeniak jest bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach (dlaczego więc nie ma rodowodu/metryki? Wydanie takiej kosztuje grosze więc po co opuszczać na cenie kilkaset złotych? Może po prostu rodowodowi rodzice nie maja uprawnień hodowlanych, albo ich właściciel łamie regulamin np. dopuszczając sukę więcej niż raz na rok, nie przejmując się jej stanem zdrowia i dbając tylko o zarobek?)

I inne tego typu.  Warto jednak wspomnieć, że ideą hodowców jest, by psy były rozmnażane świadomie i w sposób kontrolowany, a szczenięta by były oznakowane i miały zarejestrowanych opiekunów, którzy będą odpowiadać prawnie i karnie za los powierzonych im stworzeń. Tego niestety nie gwarantuje zakup psa w pseudohodowli.

Co jeśli nie stać mnie na psa rasowego?

Jeśli cię na takiego nie stać, po prostu go nie kupuj. Nie szukaj na siłę jak najtańszej wersji z niepewnego źródła. Zastanów się jednak, czy nie mógłbyś ofiarować swojego serca a także ciepłego domu jakiemuś psiakowi ze schroniska, który nie jest winien temu, że przyszedł na świat. Są one przepełnione nierasowymi psami, po co więc płacić za takiego? Są tam psy do wyboru do koloru, podobnie jak przy psie nierasowym ciężko jest przewidzieć co z takiego wyrośnie, ale jedno jest pewne – będzie ci dozgonnie wdzięczny za to, że zabierzesz go do domu. Obojętnie czy zdecydujesz się na psa ze schroniska, czy na psa rasowego z hodowli to musisz być odpowiedzialny za swoją decyzję i stworzenie, której ona dotyczyła. Pies to nie zabawka, który można odłożyć na półkę lub co gorsza wyrzucić na śmieci gdy nam się znudzi.

   Wstecz